Pozycjonowanie strony internetowej – jak przygotować się do pozycjonowania przez agencję?

2026-01-12

Wielu właścicieli firm myśli o SEO w prosty sposób: „zaczynamy pozycjonowanie stron i za chwilę będziemy wyżej w Google”. I jasne – to jest cel. Tyle że pozycjonowanie stron przez agencję (albo pozycjonowanie stron przez freelancera) w praktyce zaczyna się nie od „magii w wynikach”, tylko od porządnego przygotowania zaplecza: dostępu do strony, danych i narzędzi, które pokazują, co się dzieje na witrynie oraz jak zachowują się użytkownicy.

Pozycjonowanie strony internetowej – jak przygotować się do pozycjonowania przez agencję?

Wielu właścicieli firm myśli o SEO w prosty sposób: „zaczynamy pozycjonowanie stron i za chwilę będziemy wyżej w Google”. I jasne – to jest cel. Tyle że pozycjonowanie stron przez agencję (albo pozycjonowanie stron przez freelancera) w praktyce zaczyna się nie od „magii w wynikach”, tylko od porządnego przygotowania zaplecza: dostępu do strony, danych i narzędzi, które pokazują, co się dzieje na witrynie oraz jak zachowują się użytkownicy.

Ten tekst jest właśnie o tym, jak przygotować się technicznie do startu współpracy. Bez lania wody – konkretnie: co potrzebujemy jako agencja, dlaczego to jest ważne i jak uniknąć typowych opóźnień na początku.

Jeśli interesuje Cię sama usługa, w Gregor Media robimy ją kompleksowo: pozycjonowanie stron to u nas nie tylko raporty, ale też wdrożenia i rozwój serwisu, kiedy jest to potrzebne.

Dlaczego przygotowanie techniczne ma znaczenie w SEO przez agencję?

Można mieć świetną strategię, dobre treści i sensowny plan rozwoju, ale jeśli na starcie brakuje dostępów do CMS, serwera albo narzędzi pomiarowych, to działania stoją w miejscu. W SEO wszystko opiera się na dwóch filarach:

1. wdrożenia (czyli realne zmiany na stronie),
2. pomiar (czyli dane, które mówią, czy idziemy w dobrą stronę).

Bez wdrożeń nie ma postępu. Bez pomiaru nie ma pewności, co działa.

Właśnie dlatego na początku współpracy prosimy o dostęp do rzeczy, które dla wielu firm brzmią „technicznie”: CMS, FTP, GA4, GSC, GTM, czasem Clarity. To nie jest formalność – to fundament, żeby działania SEO były prowadzone profesjonalnie, a nie „na wyczucie”.

Co to jest CMS i dlaczego jest potrzebny w pozycjonowaniu stron?

Co to jest CMS? Najprościej mówiąc: to panel, w którym zarządzasz stroną internetową. CMS (Content Management System) pozwala edytować treści, układ podstron i część ustawień bez wchodzenia w kod. Przykłady? WordPress, PrestaShop, Joomla – albo systemy autorskie.

Dostęp do CMS jest istotny, bo bardzo dużo działań SEO dzieje się właśnie „wewnątrz strony”:

* wdrażanie i porządkowanie nagłówków,
* optymalizacja meta danych,
* rozbudowa podstron ofertowych i blogowych,
* poprawki w strukturze nawigacji,
* czasem wdrożenia techniczne przez wtyczki (np. cache, obrazy, porządek w indeksacji).

Co to jest FTP i po co agencji dostęp do serwera?

Co to jest FTP? To forma dostępu do plików strony na serwerze (w praktyce często spotkasz też SFTP/SSH – bezpieczniejsze wersje). Dzięki temu można zrobić rzeczy, których nie da się wykonać samym CMS-em.

Dostęp do FTP/hostingu jest potrzebny szczególnie wtedy, gdy:

* trzeba wdrożyć lub poprawić elementy techniczne,
* konieczne są zmiany w plikach szablonu,
* wchodzą w grę przekierowania, konfiguracje, optymalizacje wydajności,
* trzeba dodać kody pomiarowe w sposób pewny (jeśli GTM nie jest gotowy),
* klient nie ma narzędzi analitycznych, a my mamy je wdrożyć szybko i poprawnie.

I tu ważna rzecz, którą podkreślałeś: jeśli Klient nie ma GA4/GSC/GTM, ale udostępni CMS i FTP, możemy je skonfigurować w ramach współpracy, żeby od początku pracować na danych, a nie na zgadywaniu.

Jakie narzędzia Google są potrzebne, żeby SEO miało sens?

Jeśli ktoś pyta „jakie narzędzia Google są potrzebne do SEO”, to odpowiedź brzmi: minimum to Google Search Console + Google Analytics 4. A jeśli chcesz robić to sprawnie i bez bałaganu w kodzie – do tego dochodzi Google Tag Manager.

Google Search Console (GSC) – bo to „punkt widzenia Google”

GSC pokazuje, jak Google widzi stronę: czy podstrony są indeksowane, czy są błędy, jak wygląda widoczność w wynikach, jakie zapytania sprowadzają ruch. Bez Search Console agencja działa z zasłoniętymi oczami – szczególnie przy diagnozowaniu problemów i priorytetyzacji działań.

Google Analytics 4 (GA4) – bo ruch bez danych biznesowych to za mało

GA4 odpowiada na pytania: skąd przychodzą użytkownicy, co robią na stronie, gdzie odpadają, czy realizują cele (np. wysłanie formularza, telefon, zakup). To ważne, bo pozycjonowanie stron ma nie tylko „podnieść wykres”, ale dowozić realne efekty.

Google Tag Manager (GTM) – bo wdrożenia bez GTM często trwają za długo

GTM pozwala wdrażać i modyfikować tagi (GA4, Clarity, konwersje, zdarzenia) bez ciągłego proszenia developera o zmianę kodu. W praktyce to przyspiesza prace i ogranicza ryzyko błędów.

Microsoft Clarity – dlaczego czasem jest kluczowe jeszcze przed „większym SEO”?

Możesz mieć rosnący ruch, a mimo tego słabe zapytania i sprzedaż. Bardzo często problem leży nie w braku widoczności, tylko w tym, co dzieje się po wejściu na stronę: użytkownik nie widzi przycisku, formularz jest niewygodny, na mobile coś się rozjeżdża, kluczowe elementy są poniżej ekranu.

Dlatego właśnie Clarity jest niezbędne do badania zachowań użytkowników pod kątem UX. Daje nagrania sesji, heatmapy, scroll, „martwe kliknięcia”, rage clicki – czyli konkretne sygnały, co przeszkadza ludziom w wykonaniu akcji.

Freelancer czy agencja – co to zmienia w praktyce, jeśli chodzi o zaplecze?

Technicznie (dostępy, narzędzia) start bywa podobny. Różnica jest w tym, że w modelu SEO przez agencję masz zwykle większe zaplecze:

* specjalista SEO prowadzi strategię i priorytety,
* copywriter wspiera rozbudowę treści,
* osoba od wdrożeń technicznych ogarnia temat od strony serwera/CMS,
* ktoś analizuje UX (np. na podstawie Clarity),
* link building i inne zadania nie konkurują o czas jednej osoby.

W praktyce oznacza to mniej „przestojów” i większą przewidywalność dowożenia tematów. Jeżeli strona wymaga rozbudowy, a nie tylko „dopieszczania SEO”, naturalnym uzupełnieniem jest tworzenie stron internetowych i stała opieka nad stroną internetową, żeby wdrożenia nie utknęły w kolejce.

Checklista: co przygotować przed startem pozycjonowania?

Poniżej masz checklistę, która przyspiesza start współpracy niezależnie od tego, czy wybierasz pozycjonowanie stron przez agencję, czy pozycjonowanie stron przez freelancera.

1) Dostęp do CMS (jeśli jest)

* osobne konto dla wykonawcy (najlepiej)
* uprawnienia do edycji treści i ustawień
* informacja, jaki to CMS (WordPress/PrestaShop/autorski)

2) Dostęp do FTP / hostingu

* dane dostępu (najlepiej SFTP/SSH)
* panel hostingu (jeśli jest)
* informacja, kto administruje serwerem i domeną

3) Google Search Console

* dostęp do usługi domenowej
* nadanie uprawnień agencji / wykonawcy

4) Google Analytics 4

* dostęp do usługi GA4
* informacja, jakie są cele (formularz, telefon, zakup)

5) Google Tag Manager

* dostęp do kontenera
* możliwość publikacji zmian (żeby nie blokować wdrożeń)

6) Microsoft Clarity (gdy pracujemy nad UX i konwersją)

* dostęp do projektu
* wdrożenie kodu (często przez GTM)

Jeżeli nie masz części narzędzi, ale dasz dostęp do CMS i FTP, możemy je wdrożyć w ramach współpracy i od razu ruszyć z działaniami.

Co wpływa na pozycjonowanie stron w Google i dlaczego przygotowanie to „część wyniku”?

Na koniec warto spojrzeć szerzej: efekty SEO zależą od wielu elementów, ale zaplecze techniczne i dostęp do danych to warunek, żeby tymi elementami w ogóle zarządzać.

Jeśli zależy Ci na współpracy, w której nie tylko planujemy, ale też wdrażamy, możesz zobaczyć naszą usługę. A jeżeli chcesz to spiąć szerzej (SEO + content + wideo), sprawdź również: wideo marketing

Artykuł sponsorowany

powrót